19 kwietnia 2011

poezja

RENATA
RENATA

po tamtej stronie

gdzies na skraju myśli
języki przestają plotkować
obijaja się o skrawki moralności
malujac portrety na skórze

a dłonie moje i nie moje
rywalizują o zbytki przybytków
a słowa napędzane nachalnie
zatrzymuja się w półsłowkach

Sara
19 kwietnia 2011 o 21:28

tak jest jak sie jest na pół

zgłoś

Sara
19 kwietnia 2011 o 21:29

nie lepiej przejsc w całosłówka ?

zgłoś

RENATA
19 kwietnia 2011 o 21:30

w półsłowkach jest dużó domysłów

zgłoś

Sara
19 kwietnia 2011 o 21:31

i niedomówien

zgłoś

RENATA
19 kwietnia 2011 o 21:33

moze cisza jest lepsza

zgłoś

Sara
19 kwietnia 2011 o 21:34

też nie

zgłoś

Sara
19 kwietnia 2011 o 21:34

lepsza jest jasność

zgłoś

RENATA
19 kwietnia 2011 o 21:35

nie zawsze mysli zgadzają się ze słowami

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
20 kwietnia 2011 o 00:34

/rewanzują/? i półsłówkach brakuje kreski nad /o/. Wiersz dotknął, Reniu!

zgłoś

"In principium verbum erat..." W Biblii słowo jest synonimem wieczności i Boga. Słowo i plotka... To tak, jak YHVH i Satanael... Dualistyczne pojmowanie transcendencji... Dualistyczne pojmowanie egzystencji, gdzie sacrum i profanum jak koło ying i yang...Paulo Coelho napisał w "Alchemiku": Musi istnieć jakiś język, który obywa się bez słów.Jeśli nauczę się rozszyfrowywać ten język bez słów, uda mi się rozszyfrować świat." I "S@motność w sieci" Janusza Wiśniewskiego: "Słowami można zastąpić zapach i dotyk. Słowami też można dotykać. Nawet czulej niż dłońmi. Zapach można tak opisać, że nabierze smaku i kolorów." Kto zna słowa, ten jest Wielkim Magiem Imperium Największej Tajemnicy...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się