18 kwietnia 2011

poezja

RENATA
RENATA

światłocieniem

dotykiem lubieżnie
zahacza o pośladki
z dwóch połówek skleja
jedno serce przypadkiem

metafizyka ciał zespala
rozpalone nienasycenie
oprowadza po siódmym niebie
wciąż bezsennie

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
18 kwietnia 2011 o 16:11

Razi mnie tylko słowo /serce/,ale dotyki lubieżnie zahaczające o pośladki są bardzo obrazowe i bardzo na tak.

zgłoś

Tadeusz Mocarski, ponad dwadzieścia pięc lat temu, na jakimś spędowisku KKMP (kto pamięta, co to było?) powiedział, że istnieje około sto słów, których poeta nie może używać w wierszach... na tej liście Mocarskiego było tez słowo "serce" jako nie nośne semantycznie, wyświechtane, błahe etc... Ale... Są uprawnienia uzasadnione i nieuzasadnione... Tak, jak każdego innego wyrazu... Wbrew pozorom, wyraz "serce", niesie za sobą cały tabun znaczeń... W "Liber Exodus", w rozdziałach od czwartego do dwunastego mówi się wielokrotnie o Bogu, który by okazać swoją moc „uczynił serce faraona nieustępliwym”, przez co ten nie zezwolił na wypuszczenie izraelskich niewolników z Egiptu: „I rzekł Pan do Mojżesza: «Idź do faraona, ponieważ uczyniłem twardym serce jego i jego sług, abym mógł czynić znaki swoje wśród nich, i abyś opowiadał dzieciom twoim i wnukom, co zdziałałem w Egipcie»”. W siedemnastym rozdziale "Księgi Jeremiasza" napisano: „Serce jest zdradliwsze niż wszystko inne i niepoprawne - któż je zgłębi?”. W dalszej części tekstu można przeczytać, że Bóg jest sędzią, który je "bada". Serce wiązano również z miłością, na co wskazują słowa oblubieńca z "Pieśni nad pieśniami": "Oczarowałaś me serce, siostro ma, oblubienico, oczarowałaś me serce jednym spojrzeniem twych oczu, jednym paciorkiem twych naszyjników". W egipskiej mitologii, według "Księgi Umarłych", podczas sądu zmarłego jego serce było umieszczane na wadze szalkowej by sprawdzić, czy przeważy piórko bogini Maat, symbolizujące prawdę. Sądzę, że w przypadku tego wiersza, jego użycie (tj. serca) jest w pełni uzasadnione... Może to wynika z mojego obrazowego myślenia o poezji - to przywołane w tekście serce jest przecież złożeniem, z lubieżnością w tle... dwa kroki w stronę metafizyki, która przecież, za sprawą Andronikosa Z Rhodos, jest po "fizyce", po czymś materialnym, namacalnym... To wejście na teren sacrum, sacrum, które nigdy nie zasypia...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się