|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (1247) Proza (22) Dziennik (96) Fotografia (218)
Pocztówka poetycka (34) O autorze Znajomi (122) Kolekcje (4) | |
Między popielniczką a pustą kartką
odpoczywa kieliszek do koniaku
cisza,przestał oddychać nawet wiatr
drzewa za oknem stoją na baczność
kiedy sądzą mnie twoje słowa
głowa pęka ,kolejna butelka
duszkiem wypita ,byleby tylko słów nie słyszeć
słowa których nie rozumiesz
pusty człowieku ślący puste słowa
w pustkę
twoje słowa będą cie kiedyś sądzić
czekają gdzieś na wysypisku wspomnień
ranią jak żyletka nikomu niepotrzebne
głupcze ,zamknij słowa w butelce
i zakop jak puszkę Pandory
zamiast sobie strzelić w łeb
zabij słowa zeby nie ranic nikogo
Interesujące podejście podmiotu lirycznego do samego siebie. Wiersz na tak:)
zgłoś
Zgadzam się z p. Wojciechem.
zgłoś
Jeszcze troszkę osuwasz się w banał, ale postęp jest ogromny! Brawo - pierwszy raz Ci je chyba biję, prawda?
zgłoś