15 września 2010

poezja

RENATA
RENATA

królowie przedmieścia

Maszerują
bezkresnymi zaułkami ulic
szukają
kolorowych szkiełek poprawiających nastrój
zjadają
podobnych sobie z innych dzielnic
przesiadują
w barach tracąc czas swój
nienawidzą
moherowych beretów i ich kazań
mają
swój świat i tatuaże
zdobyć
dopalacze to szczyt ich marzeń

Edmund Muscar Czynszak
15 września 2010 o 19:47

Ciekawe spojrzenie na zgiełk współczesnej ulicy.

zgłoś

Waldemar Kazubek
16 września 2010 o 01:29

Ja bym raczej powiedział: nieciekawe spojrzenie na zgiełk współczesnej ulicy. A za koszmarki językowe typu "bezkresne zaułki ulic" wprowadziłbym jakieś umowne kary finansowe z przeznaczeniem na walkę z analfabetyzmem w krajach trzeciego świata.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się