14 września 2010

poezja

RENATA
RENATA

NERGAL

Szczęścia i sławy w jego dobie
pięć minut minęło
wzloty na różowych skrzydłach Dody
zachaczały prawie o niebo
czego więcej trzeba było dla normalnego faceta w nienormalnej scenografii........?

i tylko wycia diabłów
Pan Bóg nie wybacza
i tylko palenie ksiąg
przeklina


zwyczajny taki
a nawet imię bogu śmierci ukradł
czy go zabierze wraz z imieniem
do krainy wiecznego cienia

niewierny a silny trupioblady
nie ugnie sie przed Bogiem
prędzej po trupie swoim
..
oby nie w złą godzinę










NERGAL-sumeryjski bóg świata podziemnego ..mąż Ereszkigal ..bogini śmierci [siostra bogini Isztar

Jarosław Trześniewski
14 września 2010 o 12:29

zahaczały a nie zachaczały... a co do Nergala i Dody to czy szkoda pisania na taki temat?

zgłoś

Waldemar Kazubek
14 września 2010 o 18:48

Biedny pacjent, miejmy nadzieję, że nikt mu tego potworku nie da do czytania.

zgłoś

RENATA
15 września 2010 o 12:51

próbuję go zrozumieć .............a to co tu napisałam sam gadał i wie o tym [zycze mu zdrowia ale nie wszystkie zyczenia sie spełniają [moze juz jest przeklęty?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się