4 września 2010

poezja

RENATA
RENATA

wojna

Chuda śmierć zbiera żniwo
karabinami i granatami
chce w pień wszystkich wyciąć
jakbyśmy byli makówkami

Tu trup ściele się gęsto
choć nikt umierać nie chce
zabija[m]i nie moż[g]e przestać
czy ktoś tu jeszcze ma serce

I za wolność naszą i waszą
przymierając głodem złączeni z narodem
nażarci trupim jadem i starą kaszą
z kamieniem w ręku iz kamiennym serca lodem

z dzikością w oczach
z krwią na czołach
stawiając krzyże
na martwej ziemi
ZWYCIĘSTWO!!woła[m]

Edmund Muscar Czynszak
4 września 2010 o 21:07

Ciekawy tekst godny czytania.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się