13 czerwca 2010

poezja

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

Owszem

To się może udać, Marylka.
Powymiatam z ciebie zaległe
plany ucieczek, czerstwe jak
niesprzedany chleb, bo przecież
nigdy nie smakowała ci samotność
i tak już zostało. Zostałaś.

Otwórz się, bądź nawiedzonym
po latach tamtym domem,
w którym nie gasło światło.
We mnie jest wszystko,
o czym nie chcesz zapomnieć.

Wanda Szczypiorska
14 czerwca 2010 o 05:53

Co się tu w nocy działo? Tyle nowych wierszy. Jakaś poetycka orgia, podczas gdy ja spałam.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
14 czerwca 2010 o 07:49

O tak, a wiersz- piękny:) Mireczko pozdrawiam:)

zgłoś

Rafał Muszer
1 listopada 2010 o 13:26

dla czecha ten wiersz może brzmieć przewrotnie. Czerstwy oznacza "swieży".

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się