2 sierpnia 2010

poezja

Mirka Szychowiak
Mirka Szychowiak

Podcięcie

Zdarzyło się i została sama. Garaż opustoszał,
w szafach szumi przeciąg. Między nią, a nikim
udomowiony rodzaj strachu, można śmiało się bać.

Z kim nie będziesz teraz milczeć o schorowanej
paprotce i wypadających włosach - mężczyzno
bez pokrycia? Kto ci załata dziury w życiorysie?

Pójdzie się skrajem cudzych spraw, omijając
najgłębiej wyciśnięte ślady. Droga do gdzieś
nie wymaga skupienia. Można śmiało błądzić.

Wanda Szczypiorska
2 sierpnia 2010 o 20:39

To mamy z Maksiem podobny rodzaj wrażliwości.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
2 sierpnia 2010 o 20:42

To jest wielka poezja, pani Mirko.

zgłoś

xxxx
2 sierpnia 2010 o 21:00

rewelacyjny utwór. to jest wiersz! pozdrawiam.

zgłoś

Jarosław Trześniewski
2 sierpnia 2010 o 22:10

mężczyzna jak czek bez pokrycia:) biorę w całosci Mirko:):) a weksel in blanco mozna? cudne.

zgłoś

Aleksander Selkirk
2 sierpnia 2010 o 22:43

wiersze sa ciekawe indywidualnie, ale dla mnie najbardziej ciekawe jest to jak z ich zbiorowosci powoli wylania sie autorka, o ktorej wiemy coraz wiecej, nawet jesli to w dalszym ciagu portret niepelny, autorka, ktora zmusza nas do poznawania siebie samych poprzez jej wiersze

zgłoś

Mirka Szychowiak
3 sierpnia 2010 o 00:21

Zawsze się ustawiam trochę z boku, bo tak lepiej się rozmawia z czytelnikiem, zagląda do niego i pozwala mu wchodzić do tekstu jak do własnego domu. Nawet, jesli czasem nie chce. Nigdy nie zmuszam, jest wolność. Dziękuję Panstwu za wizytę w wierszu.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się