Cisza

Cisza lekarstwem jest na stres,
cisza ukoi spięte nerwy,
cisza to miłość, deser, pies,
czasem potrzebna jest bez przerwy.

Cisza potrzebna jest do snu
w ciszy głos ptaka brzmi jak dzwon,
potrzebna by wyszeptać mu,
że dla niej on i tylko on.

I nagle w tej kojącej ciszy
w śmiertelnym łóżku, kiedy pora,
kiedy szum liści tylko słyszysz,
miarowy takt respiratora,
kiedy głos bliskich łowisz z lękiem,
zdania na pozór lakoniczne,
za oknem jakaś rurka stęknie,
wydech od piły mechanicznej.
A ta warczeniem wnet zaśpiewa
i świat warkotem nagle stanie,
brygada ma prześwietlić drzewa
i w radość zmieni umieranie.

Szel
4 marca 2011 o 16:52

wiersz interesujacy Ryszardzie :) pomijajac to ze nie lubie rymow..to az nie chce mi sie liczyc ile razy powtorzyles cisze...ale nie czepiam sie tego za bardzo bo wnikam w tresc...jednak dwa razy" wnet "i to tak blisko siebie, bardzo razi!

zgłoś

Ryszard Kowalski
1 kwietnia 2012 o 13:21

Chyba wychowywaliśmy się na innym rodzaju wierszy, innych poetów. Ja na Tuwimie, Staffie, Gałczyńskim, nawet na wczesnym Miłoszu. Ale mniejsza. Nie czytasz wnikliwie. Jest "wnet" i "nagle". Napisałem kiedyś fraszkę: " Jeszcze nie krytyk a już przytyk". Jest też powiedzenie, że jak się chce kogoś uderzyć to kij...itd.

zgłoś

Ryszard Kowalski
1 kwietnia 2012 o 13:33

Ale o ciszy trzeba mówić o niej przypominać bo zbyt często znajdują się tacy, którzy chcą ją zakłócić. Kiedy cisza, to morda w kubeł ale kiedy o nią zabiegamy to trzeba się nawet drzeć! Howk!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się