Nieruchoma biała rzeźba
stojąca na palu w deszczu
sklejone jej pióra błyszczą
zmęczona wciąż śpi…
nie zbudzi jej ryk wiatru
wystrzał piorunów ni grzmot
lecz promień tuż po burzy
ożywi biały puch…
Nieruchoma biała rzeźba
stojąca na palu w deszczu
sklejone jej pióra błyszczą
zmęczona wciąż śpi…
nie zbudzi jej ryk wiatru
wystrzał piorunów ni grzmot
lecz promień tuż po burzy
ożywi biały puch…
taki lot i nielot. fajnie.
zgłoś
piekny wiersz Mario..ale tytul... 'ptak'...wartaloby mu dac 'nieruchoma' i jeszcze cos porawic...az sie prosi o interwencje JJ
zgłoś