2 lipca 2010
Palcem po albumie
Zaśnieżone pętle autobusowe nie drażnią
spojówek. wracam do wędrówek palcem po albumie.
wyrosłem z krótkich portek, gdy pierwszy raz
ujrzałem kostuchę. namalowana na twarzy
dwunastolatki wyglądała niczym kleks w zeszycie.
mój kumpel też leży pod glebą, a tak wiele obiecywał
wszystkim z paczki pijących tanie wina.
słuchając muzyki lat osiedziesiątych myślę o podróżach.
odwiedzam piwnice, gdzie poznawaliśmy tajemnice
koleżanek. w zimie trudniej było rozpiąć stanik.
albo wiosenne cortlandy co kradliśmy z działek.
zawsze były kwaśne.
przyjaciel leży kilka metrów pod ziemią.
nie znam jego obecnego adresu.
następną wyprawę zadedykuję Marcinowi.
palcem po ścianie z papierosem w ręku.
30 sierpnia 2025
wiesiek
30 sierpnia 2025
Arsis
30 sierpnia 2025
absynt
30 sierpnia 2025
sam53
30 sierpnia 2025
dobrosław77
29 sierpnia 2025
wiesiek
29 sierpnia 2025
Jaga
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw