16 kwietnia 2011

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

krótka historia napisana na klatce schodowej

Nawet można to wytrzymać
i nie jest aż tak źle, 
gdy na całokształt patrzę przez palce,
a za szybą zacina deszcz.

To nic, że dąsasz się już trzeci dzień,
bo wygotowałam wodę  z ziemniaków
i prawie martwe miałeś usta.

Wiem, klatka schodowa jest zabłocona,
na stopniach błyszczą podeszwowe wzory
i farba odpada ze ścian,

ale lubię patrzeć na kontury 
serca wyrytego scyzorykiem
i wierzyć w znaczenie 
naszych koślawych inicjałów.

Zawsze kiedy wracasz,
przydeptujesz  kolejny raz
milczącą stokrotkę
i mówisz, że to dla mnie.

13.04.2011 

Sara
16 kwietnia 2011 o 19:47

stokrotki milczą za pięknie i za delikatnie

zgłoś

Leszek Lisiecki
16 kwietnia 2011 o 22:23

Powiem krótko - bardzo mi się podoba!

zgłoś

Withkacy
17 kwietnia 2011 o 09:24

....i tulipan i fiołki

zgłoś

agnieszka_n
17 kwietnia 2011 o 14:58

i stokrotki też :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się