5 kwietnia 2011

poezja

agnieszka_n
agnieszka_n

kiedy przechodzisz przez próg

gorącą łuną wschodzi świt 
nad głuchym miastem

wszystkie odcienie
nieba miesza w jednej szklance

przecieram oczy 
choć tak bardzo boję się 
popatrzeć

mieści my
w dłoniach 
wielkie zawsze 

skronie pachną wilgocią
i deski w podłodze rozprężają się

przechodzisz przez próg

01.04.2011 


 

Magdalena BLu
5 kwietnia 2011 o 20:56

Ten też do rozpłynięcia - czasem się rozpływam:) świetna szklanka.

zgłoś

heol
5 kwietnia 2011 o 22:23

...wybudzanie się po jakimś koszmarnym śnie,Agnieszko jak najszybciej przejdź przez ten próg...,tak oczywiście...,

zgłoś

Darek i Mania
6 kwietnia 2011 o 00:10

magiczna moc snu albo powolne wybudzenie -zaciekawił

zgłoś

P
6 kwietnia 2011 o 11:11

bajecznie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się