|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (229) Proza (3) Dziennik (5) Fotografia (7) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (50) | |
gdy płynę na twojej miednicy
i językiem zbierasz szron ze skóry
wiem, że zima jest zbyt długa
i monumentalna.
zmieniła mnie w szklany posąg.
po szczeblach żebrowej drabiny
schodzisz w dół, zdobywając everest.
w pulsujących dłoniach wróciłam
do postaci płynnej lawy.
palcami nadajesz kształt.
za każdym razem
przychodzę od nowa.
05.03.2011
Dzięki, Natare. Tak mnie jakoś naszło i...skrobnęłam. Nie wiem, może to przez ten nadchodzący dzień kobiet hihi ;-)
zgłoś
czuć że to zimowy - różni się od czerwcowego - ten też piękny i wrze :) kobieco- za Natare, bardzo zmysłowo
zgłoś
Cieszy mnie, że wiersz się spodobał. Wiesz, długo zastanawiałam się nad tytułem. W pierwszej wersji, jako że mam już erotyk czerwcowy, miało być erotyk marcowy. Ale właśnie, że jest inny od czerwcowego, zostałam przy zimowym. Poza tym myślę, że to lepiej podkreśla klimat wiersza ;) MIŁEGO WIECZORU :-)
zgłoś
"w pulsujących dłoniach wróciłam do postaci płynnej lawy" - na szczęście istnieją takie chwile, choćby wcześniej skrzyło mrozem - pięknie :)
zgłoś
mnie jakoś ta miednica nie wchodzi ale poza tym lubię taki klimat :)
zgłoś
Dzięki, Darku :)
zgłoś
Czytam, wszystkie śniegi już puściły, pomimo zimowego erotyku:) Tytuł jak najbardziej stosowny. Wiersz bardzo na tak z miednicą :) włącznie.
zgłoś
Mnie ta miednica przyciągnęła do utworu, ogólnie początek zachęca jak najbardziej do przeczytania, dodatkowo moim zdaniem zakończenie również udane , pozdrawiam
zgłoś
Cały wiersz w bardzo dobrym tonie, napisany ciekawie, w Twoim stylu. Pozdrawiam.
zgłoś