spotkałem anioła
zszedł prosto z chmur
uśmiech miał boski
koło mego łóżka stał
nie jednego lecz wielu
pięknego w bieli piór
skrzydła odrzuciły
daleko od siebie
precz
nad każdym aureola
świętością wypełniona wielu serc
wyświęcone pracą
na rzecz
człowieczych łez
z bólu stworzona
z troską pochyla się
ubabrane
w człowiecze brudy
nieczułe
na zapachy z jego wnętrz
pełne współczucia
duszą wielkie
na każde wezwanie stawiają się
Anioły na ziemi
poubierane w uśmiechy są
Takie znam
Leszek K.
( o kochanych siostrzyczkach z wewnętrznego B
i Stacji Dializ)
.
Piękne. I wspaniałe jest to, że wdzięczność mieszka w ludzkich sercach :)
zgłoś
Miło mi, ratowały mi kilka razy życie, należy im się jak psu miska
zgłoś
Dzięki za punkty
zgłoś
A mnie cóś zastanowiło. Lubię anioły i aniołach, ale peela ratowali ludzie, dlaczego nazywać ich aniołami? Tak jakby człowiek - znaczyło mniej, było gorszym słowem, no i jakie smutne jest, że nazywamy aniołami po prostu dobrych ludzi to nie zarzuty, to refleksje:)
zgłoś
Widzisz, dobry człowiek to mało powiedziane. One robią to co przeciętny dobry człowiek nigdy by nie zrobił. Często widzę obrazek że rodzina stoi w koło a pampersa , czy pościel poprawić musi siostra. Wiesz jak śmierdzi gangrena, nie można było na oddział wejść, taki smród. Im to nie przeszkadzało. Zawsze były by ułagodzić ból. Dlatego anioły
zgłoś
Znam takie anioły. Treść - tak, a co do formy - przemilczę :-) Nie pogniewasz się za to na mnie? Pozdrawiam cieplutko :-)
zgłoś
Masz prawo, jedni lubią pomarańcze....
zgłoś
o tak na takich odcinkach to napracują się a dla tych co leżą to mogą właśnie być aniołami --trzeba mieć mocną psychikę i cierpliwość anielską :)
zgłoś
:)
zgłoś
piekny poklon Leszku ..dziekuje w imieniu cory tez :))
zgłoś
Miło mi, dzięki
zgłoś