Motylki
(Na specjalne życzenie Irka
Napisałem go bo mówią że o motylkach to kicz)
w lecie
wylęgły się motylki
z paskudnych gąsienic dwóch
fruwały
nie przerwały nawet chwilki
między kwiatami wielu łąk
słonko
ciepłem je radowało
deszczyk
martwił je tak jak nas
przed ptaszkiem uciekały motylki
przed żabką z rzeczki też
a gdy
skończyło się ciepłe lato
i słoty zimnej nadszedł dzień
poznikały gdzieś
kolorowe motylki
odeszły
minął ich czas
teraz
świat stał się inny
w rudych barwach
w złocie i brązach też
lecz
następnego lata
znów będą motylki
lekkie
kolorowe
…..............................
jak ze snów
Leszek K.
mają rację ci co tak mówią ;))
zgłoś
:))))
zgłoś
no to ja wkleję zaraz o ropusze:))
zgłoś
Bardzo proszę, może wtedy będzie jasne że to zabawa
zgłoś
już jest:))
zgłoś
niestety dla dzieci
zgłoś
nie rozumiem, że dla dzieci, a co to dzieci, wierszy nie potrafią czytać? a jak interpretują ;)))
zgłoś
Bawmy się - życie jest takie krótkie. Nikt nie ma pewności że jutro tu będzie:) Różnie to bywa :)
zgłoś
:) dla śmiertelnie poważnych
zgłoś