9 października 2011

poezja

Leszek
Leszek

Motylki

Motylki
(Na specjalne życzenie Irka 
Napisałem go bo mówią że o motylkach to kicz)

w lecie 
wylęgły się motylki
z paskudnych gąsienic dwóch
fruwały
nie przerwały nawet chwilki
między kwiatami  wielu łąk

słonko 
ciepłem je radowało
deszczyk 
martwił je tak jak nas
przed ptaszkiem uciekały motylki
przed żabką z rzeczki też

a gdy 
skończyło się ciepłe lato
i słoty zimnej nadszedł dzień
poznikały gdzieś 
kolorowe motylki
odeszły  
minął ich czas

teraz 
świat stał się inny
w rudych barwach 
w złocie i brązach też

lecz
następnego lata 
znów będą motylki
lekkie
kolorowe
…..............................
 jak ze snów

Leszek K.

LadyC
9 października 2011 o 17:55

mają rację ci co tak mówią ;))

zgłoś

Leszek
9 października 2011 o 17:59

:))))

zgłoś

gabrysia cabaj
9 października 2011 o 18:17

no to ja wkleję zaraz o ropusze:))

zgłoś

Leszek
9 października 2011 o 18:19

Bardzo proszę, może wtedy będzie jasne że to zabawa

zgłoś

gabrysia cabaj
9 października 2011 o 18:23

już jest:))

zgłoś

May
9 października 2011 o 18:53

niestety dla dzieci

zgłoś

Istar
9 października 2011 o 18:56

nie rozumiem, że dla dzieci, a co to dzieci, wierszy nie potrafią czytać? a jak interpretują ;)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
9 października 2011 o 19:28

Bawmy się - życie jest takie krótkie. Nikt nie ma pewności że jutro tu będzie:) Różnie to bywa :)

zgłoś

Leszek
9 października 2011 o 20:19

:) dla śmiertelnie poważnych

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się