Miasto

stoi z trzech stron otoczone dolinami
z czterech odwiecznie kamienne

gwiazdy wpadające do Jerozolimy

czyj bóg tym razem zesłał ogień
zanim wieczernik doczekał się cudów

chyba jednak nie ma na co czekać
tam gdzie manna dawno została zjedzona

Florian Konrad
7 grudnia 2011 o 22:29

Sorki, ale poza natłokiem postaci i sytuacji żywcem wyjętych z Biblii- nie ma tu nic. Zero przesłania, pardon, przesłaniem jest wplecenie jak największej ilości biblijnych motywów w ten tekst. Zabrakło jeszcze żłóbka, Arki Noego, węża, Adama i kamiennych tablic Mojżesza. Ale biorąc pod uwagę to jako wiersz- denne.

zgłoś

Florian Konrad
7 grudnia 2011 o 22:32

aha- poza tym patos nieziemski. no i proszę przeczytać pierwsze dwa wersy tego tekstu- czyż nie brzmi to zwyczajnie nonsensownie?

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
7 grudnia 2011 o 23:06

Brakuje tylko żłóbka, węża i Adama, Ale pomyślę gdzie to wszystko wcisnąć w ten tekst. Przeczytałem dwa pierwsze wersy, nonsens totalny. ;) Lubię nonsens. Pozdrawiam Krzysiek

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
7 grudnia 2011 o 23:21

Trafiłeś? Może kiedyś i mnie będzie dane. Póki co, zajrzę do Ciebie, Krzysztofie...:)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
8 grudnia 2011 o 17:11

Niestety, tylko palcem po mapie. A do siebie zapraszam. :)

zgłoś

Magdala
8 grudnia 2011 o 08:15

piękny wiersz, Krzychu, widzę to, palstycznie. można dotknąć wiersza. dotykam. :))

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
8 grudnia 2011 o 17:12

Tekst czuje się pozytywnie dotknięty. Pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się