stoi z trzech stron otoczone dolinami
z czterech odwiecznie kamienne
gwiazdy wpadające do Jerozolimy
czyj bóg tym razem zesłał ogień
zanim wieczernik doczekał się cudów
chyba jednak nie ma na co czekać
tam gdzie manna dawno została zjedzona
Sorki, ale poza natłokiem postaci i sytuacji żywcem wyjętych z Biblii- nie ma tu nic. Zero przesłania, pardon, przesłaniem jest wplecenie jak największej ilości biblijnych motywów w ten tekst. Zabrakło jeszcze żłóbka, Arki Noego, węża, Adama i kamiennych tablic Mojżesza. Ale biorąc pod uwagę to jako wiersz- denne.
report
aha- poza tym patos nieziemski. no i proszę przeczytać pierwsze dwa wersy tego tekstu- czyż nie brzmi to zwyczajnie nonsensownie?
report
Brakuje tylko żłóbka, węża i Adama, Ale pomyślę gdzie to wszystko wcisnąć w ten tekst. Przeczytałem dwa pierwsze wersy, nonsens totalny. ;) Lubię nonsens. Pozdrawiam Krzysiek
report
Trafiłeś? Może kiedyś i mnie będzie dane. Póki co, zajrzę do Ciebie, Krzysztofie...:)
report
Niestety, tylko palcem po mapie. A do siebie zapraszam. :)
report
piękny wiersz, Krzychu, widzę to, palstycznie. można dotknąć wiersza. dotykam. :))
report
Tekst czuje się pozytywnie dotknięty. Pozdrawiam.
report