Autoterapia – jest dobrze

kiedy przykładam ucho do podłogi
słucham czy stąpnięcia zbliżają się
i czekam gdzie mnie ugryzie bzdura
która kulejąca wokół głowy krąży
i nie szukam przed nią żadnej obrony
bo szkoda mi każdej wymówki
przecież wszystkie są jednorazowe

a potrzeb tyle podobno

ten sam wiatr wieje na polanie za rzeką
i tu przez szparę pod drzwiami zagląda
bzdura podpowiada że transparentny
tyle razy już myślałem o nowym progu
ale skąd będę wiedział że już wiosna
i przecież mogę potknąć się wchodząc
w z równowagi wyprowadzony świat

więc wciąż spokojnie leżę

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
19 marca 2011 o 11:51

Świat i bez progu zdaje się być wytrącony z rownowagi, zwłaszcza kiedy próbujesz stanąć na nogi. Wiersz z sensem i pomysłem!!!

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
19 marca 2011 o 15:24

Staram się pisać z sensem, czasem obawiam się że teksty mają sens tylko dla mnie. Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się