Pożegnania wpisane w grafik*

Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko.
                                                                Albert Einstein



często zmieniam miejsca
poznaję inne miłości

wystarczy miesiąc rok 
by doświadczyć
cudu przyjaźni  

z czasem odchodzą  
pogodzone z losem

wspominam tęsknię

droga jest cudem
nadal idę

spotkam następną
zanim zgaśnie


*praca w opiece

Kasiaballou vel Taki Tytoń
12 czerwca 2011 o 08:35

serce, miłość, przyjaźń, tęsknota i wszystko tak dosłowne - zbyt dosłownie, Aniu - msz - poczekam na następny.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 10:46

O takiej miłości raczej nikt nie pisze.Czułam że powinnam nazwac to po imieniu.Poznałam trzy cudne Niemki, mam łzy radości w oczach gdy o nich myślę ..Do dzisiaj tęsknię za każdą, ponieważ dały mi tak wiele w tak krótkim czasie..Może jestem zbyt wrażliwa, ale?

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
12 czerwca 2011 o 11:02

pisze, pisze :) sama mam wiele kierowanych do przyjaciela i mz to nie kwestia wrażliwości. emocje dotykają każdego, jednak nie są dobrym doradcą, w pisaniu też. czasami dobrze dać sobie troszkę czasu. pozwolić wierszowi na leżakowanie i wtedy chłodny ogląd wiele rozjaśnia. ale to tylko ja i moje subiektywne zdanie - miłego, Aniu :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 13:41

Kasiu masz rację i nie tylko Ty mi tak radzisz:) Chyba muszę coś z tym zrobic--hihi:)

zgłoś

Jerzy Woliński
12 czerwca 2011 o 08:40

smutny, ale bardzo doniosły temat przechodzinia na drugą stronę...

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 10:49

Hmm-- a ja chciałam napisac o tej innej miłości. (chyba się nie udało) Bo śmierc jest dla mnie tylko zmianą.Droga jest cudem:)

zgłoś

Jerzy Woliński
12 czerwca 2011 o 10:54

miałem skojarzenia z własnymi doświadczeniami, to jest o tej miłości.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 10:58

Aha--ok:)

zgłoś

Wieśniak M
12 czerwca 2011 o 08:47

Cud zbyt krótki ciut :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 10:57

Krótki to fakt--ale doświadczyc tego jest cudnie:) Ostatnio coraz częściej dotyka mnie taka miłośc( taka bardziej duchowa) Może to i mój koniec się zbliża? -hihi

zgłoś

Ame
12 czerwca 2011 o 10:44

rozstania są tylko zamykaniem oczu... An

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 10:57

Rozumię to atma. Bardziej chodziło mi o czas przed:)

zgłoś

szarobury
12 czerwca 2011 o 11:05

Ilość była ważna za komuny. Nikt nie chce czytać długich wierszy. Za szybko żyjemy. Więc nie przejmuj się rozmiarem bi napiszą w przeciwnym razie, że rozwlekły. Nie można dać więcej niż w danej chwili wypływa z człowieka. Naciąganie razi sztucznością. Ja bym zmienił "pogodzone z życiem" na "pogodzone z losem" to mi bardziej pasuje w świetle Twoich komentarzy. Pozdrawiam szarobury :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 13:57

Dziekuję szarobury:) Pozdrawiam cieplutko:)

zgłoś

Przemko Janiszko
12 czerwca 2011 o 11:54

Tekst nie dorósł do swojego motta.

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 14:01

Być może Przemko:) Myślę jednak, że prostota też jest cudem w pewnym sensie:) Troszkę poprawiłam, ale czy na Twoje oczekiwania? wątpię:)

zgłoś

Mirek Dębogórski
12 czerwca 2011 o 14:12

Piękny wierszyk. Nie wiele osób tak postrzega. Autor ma wielkie serce. Pozdrawiam

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 czerwca 2011 o 17:29

Dziekuję Mireczku:) Troszkę go teraz zmieniłam:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się