16 października 2010

poezja

An - Anna Awsiukiewicz
An - Anna Awsiukiewicz

Życie z pozoru podobne do normalnego

przygnębienie większe niż zazwyczaj
z zaburzeniami nastroju

słyszę weź się w garść  

ciepły koc jest mi sprzymierzeńcem
bez celu wędruję po pustyni swojego umysłu

czasami rano bolą mnie nogi

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
19 listopada 2010 o 17:57

Budzę się zmęczony, nie umiem wtedy żyć, by nie myśleć (boli) czytam, przerzucam kanały gram w kulki.... herbata już piąta... Smutne ale żywe słowa.

zgłoś

Mirek Dębogórski
9 grudnia 2010 o 19:24

Mnie czasem serce. Milutkiego.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się