Życie z pozoru podobne do normalnego
przygnębienie większe niż zazwyczaj
z zaburzeniami nastroju
słyszę weź się w garść
ciepły koc jest mi sprzymierzeńcem
bez celu wędruję po pustyni swojego umysłu
czasami rano bolą mnie nogi
Życie z pozoru podobne do normalnego
przygnębienie większe niż zazwyczaj
z zaburzeniami nastroju
słyszę weź się w garść
ciepły koc jest mi sprzymierzeńcem
bez celu wędruję po pustyni swojego umysłu
czasami rano bolą mnie nogi
Budzę się zmęczony, nie umiem wtedy żyć, by nie myśleć (boli) czytam, przerzucam kanały gram w kulki.... herbata już piąta... Smutne ale żywe słowa.
report
Mnie czasem serce. Milutkiego.
report