13 października 2010

poezja

An - Anna Awsiukiewicz
An - Anna Awsiukiewicz

Wspomnienia nr2

był czas że bałam się że mnie zostawisz
wiesz dzieci bez ojca i takie tam

kiedy ta pinda jedna zawróciła ci w głowie
stanełam na rzęsach

jedno spodobało ci się najbardziej
kąpiel w galaretce

zostałeś na dłużej

dzisiaj żałuję i nie lubię jacuzzi

Awatar
13 października 2010 o 20:29

podzielam zdanie bartha, pozdrawiam

zgłoś

Grimdog
15 października 2010 o 13:45

Ehehehe. Uwielbiam tego rodzaju ironię. CZasem okazje się, że to, o co walczmy przez całe życie, nie jest warte nawet jednego dnia tych zmagań. Ale często przy tym nie kierujemy się potrebą, tylko zwykłąambicją, chorą dumą... A dopiero potem ręce opadają. Dobra pointa.

zgłoś

Mirek Dębogórski
9 grudnia 2010 o 19:27

A niech Go.... Ci faceci.;-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się