|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (215) Dziennik (9) Fotografia (20) Książki (2)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (84) | |
Piętnasta rocznica ślubu - kryształowa
obojętność przekroczyła progi
dni tatuuje szarością
ukłucia nudy aż bolą
nawet już śpimy osobno
czasami spotykamy się u mnie
na jednym szybkim
żyletki czekają na wielką okazję
krawat postarzał się w szafie
rosół siorpie przy stole
nie jestem aniołem
lubię papiloty i podomkę
kupiłeś słoiki na weki w prezencie
Na rozbawienie czytelnika dodałam te słoiczki -hihi:)
zgłoś
"żyletki czekają na wielką okazję" - można odczytywać dwojako. No, gorzki. P.S. Peelka za to powinna mu sprawić nowy zestaw do heblowania, ew. bardzo ostre żyletki:)))
zgłoś
hoho... bolesny... na dwudziestą rocznicę i dalej to już tylko coraz cieplejsze skarpetki... zastanawiam się czy na swoją "piętnastkę" chciałbym dostać młotek....
zgłoś
fortel-poprawiłam .Dziękuję:)Pi-nie będzie tak źle-także spoko:)Dziękuję za komentarze:)
zgłoś
Aniu, zupełnie niepotrzebnie poprawiłaś. Ta dwojakość była właśnie super. Odpopraw proszę.
zgłoś
Dziękuję fortel, dodałaś mi wiary w siebie.Ciągle się uczę:)
zgłoś
Fantastyczny, choć bardzo bolesny.
zgłoś
Trzy razy chciałem komentować ten wiersz. Pozdrawiam Piękną Duszę
zgłoś