|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (472) Proza (19) Dziennik (3) Fotografia (1) Grafika (1)
O autorze Znajomi (26) | |
już niematko
dlaczego wracać do siebie?
po systematycznie planowanym szczęściu
pozostały wybroczyny
na głęboko pofałdowanej skórze
i zacieki na udach
sejsmograf umilkł i nawet nie zakwili
strefa ostatecznej ciszy wbrew
nerwom co kwitną do wewnątrz jedynie na sygnał karetki
dwie przecznice na południe
to wymaga skomplikowanych mechanizmów
tak unieść lewą stopę
i przemieścić ją o fragment mieszkania
z prawą wcale nie jest pokorniej
gdy omijasz pokoje jeden za drugim
jak syberię - to łazienka
jak saharę - to kuchenny aneks z widokiem na złomowisko
jak guantanamo gdzie wciąż śmierdzi krwią
choć mąż błyskawicznie zainstalował klimatyzację
szybciej niż złożył łóżeczko
to było jeszcze we wtorek
jak w innym życiu
Poruszył mnie twój wiersz Pi. Bardzo. Juz pierwsza fraza i ta końcówka i ...niematko . Jeszcze tu wrócę. Dobry wiersz.
zgłoś
Byłby wstrząsający, gdyby Pi go nie zagadał i nie zamęczył. W tym gadulstwie, w tym (czasem) wydziwianiu językowym - utonęło to, co powinno być ponad wszystkim. Pi umie pisać, dlatego przecież nie chcę przemilczeć tego, co wiersz rozkłada na łopatki. Ostatnia cząstka w moim przekonaniu, prawie pod każdym względem okropna; oczywiscie nie mam na myśli treści, ale wyjęzyczenie jej. Temat sam w sobie dramatyczny, historia bolesna, ale tak podana, że ja się zloszczę. O, jeszcze jeden fragment, ktoremu "moja estetyka" się sprzeciwia: "to wymaga skomplikowanych mechanizmów tak unieść lewą stopę i przemieścić ją o fragment mieszkania z prawą wcale nie jest pokorniej" Po co takie gmatwanie? Moim zdaniem - im prościej, akurat w tym tekście- tym boleśniej. POczątek dał radę. Potem tylko ciekawe wyrywki, choćby : szybciej niż złożył łóżeczko to było jeszcze we wtorek jak w innym życiu". Reszta w moim przekonaniu żąda skalpela i operacji plastycznej.
zgłoś
no i tego mi było trzeba... i mi i temu wierszu... wrócę do niego ze skalpelem.
zgłoś
Grzeczny chłopiec :)
zgłoś
nie tyle grzeczny co rozsądny i niezepsuty... i jeszcze parę zalet w zapasie :) wiesz, doświadczenie, poczucie humoru, te sprawy... to co pozwala zachować stosowny dystans do siebie, swoich wierszy oraz odbiorców :)
zgłoś
Allo! Tu Recepcja! Ja czasem nie rozumiem CO piszesz, ale cholernie czuję o czym. Jakkolwiek poskładasz literki - dostaję po pysku zawartością. Dobrze, że Cię Mirka sztorcuje, ja bym zagłaskała, tfu! załaskotała, na śmierć.
zgłoś