4 grudnia 2010

poezja

Pi.
Pi.

kolejny poeta którego nie zdążyłem dostrzec na czas

"Dobroć! — nie! Ale czujność. Tak,
bo — tylko wtedy, gdy nad śpiącym
pochylasz nieruchome oczy."
--------------------------Zbigniew Jerzyna (1938-2010)



zdarza się że
twoja śmierć
wypala piętno głębiej
niż twoje życie

drobny fragment mozaiki
dopełnia kompletnego jestem
a wszystko spóźnione

z perspektywy pionu obcy jest
nasz nagły nieruchomy podziw
dla śmiertelnie żywej doskonałości

przed którą broniłeś się
wszystkimi oddechami
by ulec i zmatowieć w byłeś

zdarza się że
twoje życie
nabiera głębszych barw
dopiero po śmierci

An - Anna Awsiukiewicz
4 grudnia 2010 o 07:50

Pięknie Pi i takie prawdziwe:))

zgłoś

Withkacy
4 grudnia 2010 o 08:00

zdarza się że twoje życie nabiera głębszych barw dopiero po śmierci/ dobre przesłanie

zgłoś

Krzysztof Kaczorowski (papayaii)
4 grudnia 2010 o 09:35

Daj mi oczy bym przejrzał i prawdziwie doceniał i by to nie było spóźnione... dobre

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
14 grudnia 2010 o 00:56

jakze czest jednak nie starcza slow by na zywo zegnac odchodzacych, na biezaco oplakiwac niebylych, kotwice zarzucic w czasie i w ludziach... mijamy wraz z tym wszystkim ale jakby nieco obok... dobry tekst...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się