23 stycznia 2018

poezja

Pi.
Pi.

obdarowywanie



chcesz wiersz? - pytam
i od razu otwieram nawias,
by rozwiać wątpliwości: nie mój.

pytam,
choć wiem że chce.
a nawet jeśli nie, to wie
że ja pragnę jej nagiego chcenia.

więc nadstawia zmysłów,
gotowa na nieznane jeszcze pieszczoty.
otwiera się na wibrujące zgłoski,
pozwala metaforom na więcej
niż mógłbym objąć wytresowaną wyobraźnią.

ach!
dzielić się tym, co nie moje?
jakież to jest przyjemne...

chcesz jeszcze jeden? - pytam
i czekam dobrze znanej
odpowiedzi.

alt art
23 stycznia 2018 o 15:25

pragną tylko uliczką przypływów; ile razy i dokąd; na chwilę albo paznokieć; żadnej powieki więcej..

zgłoś

jeśli tylko
23 stycznia 2018 o 15:43

bardzo :)

zgłoś

Ania Ostrowska
23 stycznia 2018 o 19:37

Uroczo fruwolne. Ale też może być całkiem na poważnie. Kurcze, trzeba umieć, żeby tak pisać. Zazdroszczę. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się