2 lutego 2017

poezja

Pi.
Pi.

przez zamieszczenie

gdzie to ja się nie mieszczę? pomijając że nie mieszczę się 
w niektórych spodniach, a i kamizelki zaczynają grymasić
- z własnego wyboru nie mieszczę się w wygodnych ramach,

nie dam się zagonić w nawias, zawsze pozostawię awaryjnie
otwartą furtę, bo nauczyłaś mnie oczekiwać nieoczekiwanego. 
podobno na złość nie mieszczę się w wytartych konwenansach.

tym nie omieszkam przechwalać się przy sprzyjającej okazji.
najbardziej żałuję, że już nie mieszczę się w twoich snach. 
zrobiło się w nich tak ciasno, że wypchnęłaś mnie na osobne

zewnątrz. kap, kap. pokornie moknę sobie w trójwymiarowej 
samotności, więc można umieścić tę naszą miłość na półce 
z wyblakłymi hologramami. choć to w głowie się nie mieści.

alt art
2 lutego 2017 o 13:39

ze zużytymi..

zgłoś

nicnowego
2 lutego 2017 o 20:04

mustang z Dzikiej Doliny :)

zgłoś

Nesca
3 lutego 2017 o 09:53

skojarzyło mi się "Proszę się wziąć w garść powie mi pan psycholog, a ja mu odpowiem, że ze swoimi smutkami się już w garści nie mieszczę; mam do schowania pustkę po dziewczynie, brak dotyku jej rąk na moim ciele, a w zamian smutek szczoteczki do zębów, którą zostawiła, jakby miała przed wieczorem wrócić, ale niezakręcona pasta do zębów jest już całkiem sucha; mam w sobie tyle tęsknoty, że garść jest za mała." Piotr Adamczyk

zgłoś

Nesca
3 lutego 2017 o 09:53

Gdybym była adresatką.... gdybym....

zgłoś

mua
3 lutego 2017 o 10:28

https://www.youtube.com/watch?v=v9DN-RLjSoc ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się