15 grudnia 2015

poezja

Pi.
Pi.

letnie niedzielne popołudnie

niektóre brudy się pierze
we własnym domu

powiedział Zdzisław
i za szczelnie zamkniętymi drzwiami

zabrał się za konkubinę
oj brudna żesz ona była

aż sobie pięści
upaskudził krwią

Ananke
15 grudnia 2015 o 21:23

obrazowe

zgłoś

martini
15 grudnia 2015 o 21:40

heh, pamiętam obraz z jakiejś kampanii społecznej, anty-przemocowej- facet w fartuszku, niby coś sprząta, sterylnie czysta, jasna kuchnia i- jak się przyjrzeć, to to, co wyciera, to krew jest

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się