16 lipca 2010

poezja

Pi.
Pi.

tabula rasa

...pałka zapałka...
na razie grają w chodnikowe klasy
ja pierwsza ty druga ona na końcu
ty gimnazjum ona liceum ja uniwersytet
ona ciąża ja aborcja ty rozwód

.......dwa kije...
na razie rzucają niewinną kredą
piekło niebo powtórz ostatni rzut
za mamę za tatę za zdrowie dziecka
za zbrodnię za karę i za sumienie

...........kto się nie schowa...
na razie wieszają się na trzepaku
pupą w okno wścibskiego sąsiada
stopami gniotąc cukrowane obłoki
relanium żyletka rak - nie teraz

...............ten kryje...
na razie są niezapisaną kartką
wolną od świadomych albo-albo
albo mieć święty spokój duszy
albo ołtarz malinowego beemwu

...................kto się nie bawi...
na razie bawią się w beztroskość
łapaną na wabia naiwnych ocząt
na zabawę w wiarę nadzieję i miłość
jeszcze przyjdzie najwyższy czas

.......................nie żyje...

Margot
16 lipca 2010 o 07:56

Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam :)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
16 lipca 2010 o 08:45

Pi , cholernie dobry wiersz.:):)

zgłoś

Mirka Szychowiak
16 lipca 2010 o 18:40

dla mnie taki sobie. Ostatnia cząstka plus kursywa - zagrywki nie powiem jakie. :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
16 lipca 2010 o 22:29

jak dla mnie to potezny tekst. kolejny...

zgłoś

Saranova
22 września 2010 o 14:49

Wspaniały tekst niczym memento losu nieznanego, którego nie uda się uniknąć, choć tak naprawdę jest gorzką retrospektywą. Kłaniam się :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się