heh. chyba jednak zanadto zwięźle sformułowałam intencje. warto wobec tego wszystkiego może dać przypis do komentu, który podziałał trochę jak zbyt skoncentrowany skrót liryczny. wiesz, cały mój koment jest rodzajem gry z konwencjonalizacjami wobec notatki z Twojego dziennika
w topornym skrócie, czyli, raczej np. niż wyczerpująco ;d, u Ciebie dżem dobry z grą językową, gdzie owocny dzień, dobry zastępuje nie do zjedzenia w nadmiarze paćka z owoców, u mnie - w zamian Dżem, który jest jednak chyba nieco bardziej do zniesienia w większych dawkach naraz i poza tym słowo w ogóle zmienia funkcję ;)
u Ciebie pytanie o godność, u mnie w zamian wokalista Dżemu, z hasłem w klipie "DżeM na wieki w naszych sercach", podczas gdy wielu ludzi uważa tego człowieka za szmatę, bo im się wydaje, że ćpun może stawać na głowie, a i tak godności w nim za grosz
przy okazji przypomniałam sobie np. Gerarda Depardieu, któremu nie przyznano Oskara z powodu złego prowadzenia się w życiu prywatnym ;/ i co z jego godnością wobec tego? nie kupili jej łaskawcy z akademii? a przecież choćby Danton Depardieu i Kolumb Depardieu to mężczyźni nie do zapomnienia
w Dzienniku pytanie, które z jednej (w dodatku z jednej z licznych stron) strony można wziąć za komunikat o beznadziejnej utracie własnej godności, ale z drugiej (w dodatku drugiej z licznych) strony może w nim równie dobrze pobrzmiewać ton strofowania świata, że takim jest befujem zatraconym. zatem, ton wyższości, grymaszenia bohatera romantycznego, co to się zepsuł tylko dlatego że świat go psuje. a wtedy "sen o victorii", który wybrałam przecież świadomie, staje się, (m.in.) pytaniem o to, co jest zwycięstwem, co snem, co zwycięstwem snu, a co porażką snu... itd. itd.
i tak przy okazji drugiej (i to drugiej z wielu możliwych) jaśniej widać, ile słów próbował zastąpić mój pierwszy tu, wyjściowy koment ;d a przecież to zaledwie cząstka tego, co można powiedzieć, i co chciałam, bodaj sygnalnie, otworzyć
Dżem dobry. A jakże. https://www.youtube.com/watch?v=FO5ovrAsO4A
report
można, choć ostatnio reglamentowana
report
Bardziej to https://www.youtube.com/watch?v=H_PApwdYXzg albo to https://www.youtube.com/watch?v=U_09OUYS74A albo wiele, wiele innych...
report
heh. chyba jednak zanadto zwięźle sformułowałam intencje. warto wobec tego wszystkiego może dać przypis do komentu, który podziałał trochę jak zbyt skoncentrowany skrót liryczny. wiesz, cały mój koment jest rodzajem gry z konwencjonalizacjami wobec notatki z Twojego dziennika
report
w topornym skrócie, czyli, raczej np. niż wyczerpująco ;d, u Ciebie dżem dobry z grą językową, gdzie owocny dzień, dobry zastępuje nie do zjedzenia w nadmiarze paćka z owoców, u mnie - w zamian Dżem, który jest jednak chyba nieco bardziej do zniesienia w większych dawkach naraz i poza tym słowo w ogóle zmienia funkcję ;)
report
u Ciebie pytanie o godność, u mnie w zamian wokalista Dżemu, z hasłem w klipie "DżeM na wieki w naszych sercach", podczas gdy wielu ludzi uważa tego człowieka za szmatę, bo im się wydaje, że ćpun może stawać na głowie, a i tak godności w nim za grosz
report
przy okazji przypomniałam sobie np. Gerarda Depardieu, któremu nie przyznano Oskara z powodu złego prowadzenia się w życiu prywatnym ;/ i co z jego godnością wobec tego? nie kupili jej łaskawcy z akademii? a przecież choćby Danton Depardieu i Kolumb Depardieu to mężczyźni nie do zapomnienia
report
w Dzienniku pytanie, które z jednej (w dodatku z jednej z licznych stron) strony można wziąć za komunikat o beznadziejnej utracie własnej godności, ale z drugiej (w dodatku drugiej z licznych) strony może w nim równie dobrze pobrzmiewać ton strofowania świata, że takim jest befujem zatraconym. zatem, ton wyższości, grymaszenia bohatera romantycznego, co to się zepsuł tylko dlatego że świat go psuje. a wtedy "sen o victorii", który wybrałam przecież świadomie, staje się, (m.in.) pytaniem o to, co jest zwycięstwem, co snem, co zwycięstwem snu, a co porażką snu... itd. itd.
report
i tak przy okazji drugiej (i to drugiej z wielu możliwych) jaśniej widać, ile słów próbował zastąpić mój pierwszy tu, wyjściowy koment ;d a przecież to zaledwie cząstka tego, co można powiedzieć, i co chciałam, bodaj sygnalnie, otworzyć
report
Bardzo to skomplikowane.
report
:) Tak myślałam, że sam Dżem lepszy ma być.
report
na wagę nie sprzedajemy..
report