DOŁADOWANIE

Gdy wkrada się zmęczenie,
rozkładając się w naszych ciałach.
Czarne plamy nocy kładą się cieniem,
na nasze rozbiegane spojrzenia,
okładają zmysł gródkami ciszy.

Składamy nasze ciało na ołtarzu,
błogiej bezczynności, przechodzącej w zapomnienie.
Resztki niedokończonych spraw,
ścieka w kanał zapomnienia.
Płomień żarówki nie gubi swego blasku,
towarzysząc naszemu przechodzeniu,
w stronę sennej mary.

Po omacku szukamy naszych niedokończonych marzeń,
przekwitłe pragnienia zachowują swoją świeżość spojrzenia.

I choć stan ten trawa ułamek naszego istnienia,
wstajemy ponownie, doładowani nową wiarą …

Margot
19 czerwca 2010 o 17:15

Taki mi się podoba :). Pozdrawiam cieplutko :)

zgłoś

Barbara Weise
20 czerwca 2010 o 22:39

Uspokajający wiersz jak mantra na dobranoc. Pozdrawiam z :)))

zgłoś

Marcin Małolepszy
25 czerwca 2010 o 11:37

Jak że częstro brakuje nam takiego doładowania.

zgłoś

Edmund Muscar Czynszak
13 lipca 2010 o 23:48

Takie doładowanie jest red bólem naszych współczesnych czasów .

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się