Wyznanie marcowego kocura

Nie będę świecił jak kot oczami
przez życie nie będę skradał się na
skróty
lecz zawsze chadzał swymi drogami
 
Nie będę dbał tylko o swoją miseczkę
będę doglądał także moją laleczkę
czasami pobawię się z nią troszeczkę
 
Nie pozwolę głaskać się pod włos
sam skrzętnie zadbam o swój los
choć chętnie będę robił kosi łapci
nie dam się zwieść na jej gierki i
zabawki
 
Pewnego razu pójdę swoją drogą
gdy przestaniesz być już tą samą
kotką majową
 
 
  

Józef Załuski
6 lutego 2011 o 18:49

To już pachnie marcem.Czyżby jakis bunt autora.Wiersz rozbawia lekką formą ironiczno-satyryczną .

zgłoś

Marcin Małolepszy
9 lutego 2011 o 16:49

Ha ha ha.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się