historia pewnej obwodnicy

poprzez stare koryto rzeki
strugą drogi nieśmiało się wciska
ze szlakiem stalowych ptaków
przelot swój krzyżuje
potem przez górne mknie niepostrzeżenie
przeskoczywszy przy boisku bagno
przy dworcu się zatrzymuje
przeskakuje ponownie tę samą rzekę
i znów dociera do nowej estakady
zatoczywszy koło nie dla zabawy
lecz dla naszej wygody
przy okazji miastu dodając urody.

Jarosław Trześniewski
16 stycznia 2011 o 01:38

Panie Edmundzie przysłówek "niepostrzeżenie"piszemy razem.

zgłoś

Józef Załuski
16 stycznia 2011 o 20:01

Kojarzy się z obwodnicą zużytej żyły u człowieka, któremu założono by-passy.Podziwiam znajomość topografi pilskiej obwodnicy !

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się