Smutna kolęda

Gdy nasze krajobrazy pokryją się bielą
znajome nutki wiatr po ulicach porozwiewa
kolejna gwiazdka na skraju nieba zakwita 
w ozdobnej szacie świerk w pokoju staje
nasze serca nasiąkają świątecznym nastrojem
zwierzęta gwarzą o nas ludzkim głosem
czasem nawet  brat z bratem
pogada
kolacja smakuje tak jakoś inaczej
szkoda tylko że kolędy czas szybko przemija
chwila staje się tylko kolejną chwilą
jak bańka mydlana znika z kolejnym świtem
z pod śniegu szarą prozą życia się wyłania
tworząc rzeczywisty postaw naszych obrazek. 
w święta potrafimy być zjednoczeni razem.

Józef Załuski
27 grudnia 2010 o 22:03

Koleda powinna napawać radością a tutaj mamy odbicie smętnego nastroju autora>Jaki powód takiego tonu? Szara rzeczywistość? Finał optymistyczny !

zgłoś

stateless
29 grudnia 2010 o 22:12

Ładnie Pan pisze, to chyba najodpowiedniejsze słowo

zgłoś

Darek i Mania
8 stycznia 2011 o 15:30

niestety nie wszyscy są "zjednoczeni razem"a mogłoby tak być chociaż w Święta ..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się