Moja namiętność


ubiera się w pogodne
nutki
z nią dzień bywa za
krótki
do obiadu częstuje
uśmiechem
gdy słońce już
odchodzi
powraca raz jeszcze
echem
jest przy mnie do
nocy
dalej jak cień za mną
kroczy
choć bierze mnie już
spanie
w niewoli jej wciąż
pozostanę.

 

Józef Załuski
14 grudnia 2010 o 16:35

Najwyższy czas wyzwolić sie z pęt namietności bo przeszkadzają ale tutaj na szczęście uwzniaślają i czytamy tego efekty !

zgłoś

Withkacy
14 grudnia 2010 o 21:02

powodzenia...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się