Wigilia nad Gwdą

Gdy w kuchni już z
dumy
pęcznieje kolejny
placek,
mróz przyozdabia okna
w śnieżno biały
szlaczek,
na wieżowcu jeleń
zastygł jakby mrozem
podcięty.
 
Białymi opłatkami
śniegu
pokryły się pobliskie
bulwary
stado łabędzi już zebrało
się do wigilijnej
wieczerzy.
 
Staszyc wciąż nad
Gwdą się błąka
w świętego Mikołaja
już dawno nie wierzy,
jak miło w tym
mieście kolejne święta przeżyć. 

Nina Malina
2 grudnia 2010 o 22:32

Edmundzie wiersz piękny .Pozdrawiam

zgłoś

Saranova
3 grudnia 2010 o 08:39

Sentymentalnie, romantycznie i ciepło. Fajnie taki wiersz przeczytać. Pozdrawiam :))

zgłoś

Józef Załuski
5 grudnia 2010 o 13:09

Jeleń ,łabędzie - na obrazie brzmiałoby jak kicz ale ujęte to w formie wiersza juz pachnie smażonym karpiem i cichym brzmieniem kolęd.Nastrojowy wprowadzający w klimat wiersz.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się