Kolejny odpływ

Kiedy niebo płacze, plotki w deszczu mokną,
wyczesane fale oczom spokój niosą.
Kwiaty przesiąknięte melancholią nocy,
a za bramą został ciepły dzień uroczy.
Przewietrzone ulice w spokoju już drzemią
i marzenia fruwają daleko nad ziemią.
Smutki pozostały gdzieś za horyzontem,
ty zaśniesz za chwilę, snu przekroczysz wątek.
Ja popłynę za tobą w spokojne głębiny,
może się jutro znowu usłyszymy?

Wolni od jutra,
jeszcze bliżej siebie!

Marcin Małolepszy
25 czerwca 2010 o 12:38

Odpływ pozbawiony emocji ale podoba mi się ciekawy wiersz .

zgłoś

Nina Malina
14 listopada 2010 o 12:12

niech spełnią sie marzenia,bardzo na tak

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się