W dzieciństwie
wyrażałem myśli
w ojczystym dialekcie
W młodości
zetknąłem się
z mową Moliera
W pościgu za wiedzą
dotarłem raptem
do kraju Mieszka
gdzie oniemiały
moje myśli
Szeleszcząca polszczyzno!
Uwieczniam myśli w tobie
Moja dłoń drapie papier
czasem sięgam po słownik
i przewracam kartki
po synonimy
Drzazga dżdża rżeć
okropna głosownia!
I nieźle Ci idzie :) Pozdrawiam :)
zgłoś
Ale radzisz sobie:) Szeleszcząco:)
zgłoś
To bardzo ciekawe, jak ta szeleszcząca polszczyzna brzmi z zewnątrz. Nigdy się tego nie dowiem. Moje ucho jest na to ślepe od urodzenia.
zgłoś