16 maja 2010

poezja

Damian Bułat
Damian Bułat

Stój

Między alejami ludzkiej bezmyślności
spaceruje śmierć, bez wyrzutów sumienia
Na zachodzie ból, na wschodzie grób litości
na drucie kolczastym goreją znów marzenia


W chłodzie bezdusznym, obok braku miłości
słuchać tylko "ojcze nasz- wybaw nas od złego"
Na pryczach pożerane są resztki ludzkości
Tu nie ma dobra, esesman gra rolę świętego


Choć nie na obczyźnie, za domem tęsknota
W harmonii mordu, gdzieś między wierszami
Pośród komór gazowych wiara się miota
Dziś tylko pamięć karmiona wspomnieniami


U Was w Auschwitzu ...

Nathas
17 maja 2010 o 07:27

Dobre. W drugiej zwrotce miało byc pewnie 'słychać tylko..'. Ostatnia linijka zupełnie zbędna, podczas czytania każdy wie gdzie jest.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się