16 may 2010
Stój
Między alejami ludzkiej bezmyślności
spaceruje śmierć, bez wyrzutów sumienia
Na zachodzie ból, na wschodzie grób litości
na drucie kolczastym goreją znów marzenia
W chłodzie bezdusznym, obok braku miłości
słuchać tylko "ojcze nasz- wybaw nas od złego"
Na pryczach pożerane są resztki ludzkości
Tu nie ma dobra, esesman gra rolę świętego
Choć nie na obczyźnie, za domem tęsknota
W harmonii mordu, gdzieś między wierszami
Pośród komór gazowych wiara się miota
Dziś tylko pamięć karmiona wspomnieniami
U Was w Auschwitzu ...
5 april 2026
wiesiek
4 april 2026
wiesiek
3 april 2026
wiesiek
2 april 2026
wiesiek
1 april 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
23 march 2026
Jaga