Ars poetyka która się potyka

zawsze tęskniłem do zapisu który obyłby się bez czytelnika
i nie idzie mi o to że nie myśli się o nim podczas pisania
ani o to że stawia się przed nim zasieki słów i zdań
by się zdrowo namęczył zanim cokolwiek zrozumie
takie igraszki dobre dla tych którzy nigdy nie opuścili
modernistycznego teatru i jego kuluarów

no to o co mi właściwie idzie może o to
by poprzestać na sobie jako piszącym i czytającym
w końcu nie można pisać nie czytając
tego co napisane a jak potrafi dowalić napisane
dobrze wiedzą ci którzy siebie dali w zastaw
i co słowo co zdanie budzą się – z niczym

no dobra to co tutaj rozkminiam poezją zgoda nie jest
ale poezja po prawdzie jest ostatnią rzeczą
o którą by mi chodziło co mnie ona obchodzi
skoro ja ją niewiele obchodzę albo inaczej
czy pamiętacie to uczucie ze spotkań poetyckich –
Jezu jakie smęty – spieprzać stąd jak najszybciej do – życia

a propos życia czy wiecie jakie swoje spotkanie autorskie
uważam za najbardziej udane otóż to na które nikt
nie przyszedł świetnie super alleluja zamiast słuchać
mnie byli w tym czasie sobą u siebie
a ja ze Stanisławą na zapleczu przy kawie
odbyliśmy istotną Polaków rozmowę

i tego jak powiada poeta trzymać się
bo wiersze wolno pisać gdy idziesz na wszystkie strony
gdy nikt cię nie ratuje nic nie usprawiedliwia
gdy wisisz na sznurze jak Judasz gdy bełkoczesz jak Celnik
gdy w panice szukasz jakiegoś okrycia
a już wiesz że nagość tylko nagość zawsze nagość

05.05.2010

Mirka Szychowiak
19 czerwca 2010 o 00:23

kawał wiersza

zgłoś

Jarosław Trześniewski
19 czerwca 2010 o 12:27

Zawsze tęskniłem do formy bardziej pojemnej ( Miłosz) parafraza znakomita :)Bardzo dobry wiersz, wiersz nad wierszami:) Pozdrawiam serdecznie:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
7 sierpnia 2010 o 18:12

bardzo lubie takie wielowatkowe ciagi w monologach, gdzie rozne logiki sie przeplataja, czasem pozornie zanikaja, a na oddechu wziecie czas nam niedany....

zgłoś

Darek i Mania
11 maja 2011 o 21:19

pierwsza zwrotka to o mnie jest -o tym jak to wysilam umysł by cokolwiek zrozumieć, potem zaskakujące wyznanie na temat poezji i spotkań na których brak życia i wątpliwości co do pisania i czytania - obawy przed ukryciem siebie w innym ciele by ubrać nagość która i tak ostanie

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się