Pamięci Czesława Świerada
dlaczego w liczbie mnogiej
dlaczego blp
a przecież w tarnobrzeskiej kamerze
leży mój teść pojedynczy
wypełniając sobą trumnę
pewnie że nie jest już w pełni osobą
ale też nie można powiedzieć
że zmienił się nie do poznania
lekarze orzekli że umarł
ksiądz zapewnia że
nasze życie zmienia się
ale się nie kończy
i komu tu wierzyć
ale dlaczego zwłoki
że został tylko manekin ciała
że wygasł osobniczy élan vital
zwłoki
niepoliczalne nie do ogarnięcia
niby jeszcze zwarte a już rozproszone
wydane na pastwę rozkładu
bo nie potrafią zadbać o siebie
zwłoki
reszta po kimś
kto jeszcze parę dni temu
żył po ludzku
i może wciąż jakoś istnieje
a w trumnie zostawił zewłok
a może nie miał czego zostawiać
bo jest bez reszty tym
co wypełnia teraz dębową trumnę
trup od paznokci po włosy
wieczność rozkładu siebie nieświadoma
04.08.2010
"wieczność rozkładu siebie nieświadoma"...i ( zwłoki)dlaczego w liczbie mnogiej? Pisanie o sprawach ostatecznych wydaje się tabu, a jednak trzeba. I to jak. Bardzo dobry wiersz panie Grzegorzu. A Gorce Pana należa do moich najulubieńszych tomików.
zgłoś
Jeśli chodzi o mnie - nie podlega komentowaniu. Można tylko w milczeniu uścisnąć dłoń
zgłoś
ciekawe przenikniecie po jednej z osi trojwymiaru zjawiska.... po trzech osiach dziewieciowymiaru?...
zgłoś
to co zostaje z każdego człowieka i po nim ta nieświadomość -nasuwa się liczba pojedyncza -zwłoka -odczekanie ciała które zanika w trumnie -(to ostatni pana wiersz jaki tu przeczytałem dzięki podpowiedzi jednej z osób na tym portalu -to bardzo obcująca z czytelnikiem poezja )
zgłoś