29 czerwca 2010

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Nie mówcie do mnie dobry człowieku




Tańczysz. Spijam twoje paso doble. Ubrana w noc
i mglisty zarys kolczyków.  Bezksiężycowo
rozmazana w rytmie dwa na cztery. A palce drżą.
Spętane brakiem dotyku.
 
Otwieram oczy. Zamglone lustro. Chyba płaczę.
Ale to nie przystoi mężczyźnie. Kiedyś wyblakniesz.
Będzie bolało tylko w niedziele. Przy niewspólnej kawie.
W nie naszym łóżku. 

Wanda Szczypiorska
29 czerwca 2010 o 20:16

Hej, Naćpana. Przecież to puenta

zgłoś

Jarosław Trześniewski
29 czerwca 2010 o 21:20

Tak ,przy niewspólnej kawie /W nie naszym łóżku:):) dobre.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się