7 czerwca 2010

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Największy odnaleziony w Europie mamut

Herosi w stylu świętego Jerzego dosiadają pługów
śnieżnych. Ech w tym roku nie będzie kuligu, sanie
do muzeum, a konie do bacutilu. Święta wiszą
w powietrzu i na witrynach hipermarketów, świnia

zarżnięta wprawnym nożem rzeźnika, jeszcze karp czeka
w kolejce, barszcz też pewnie będzie. Proste pokarmy
śmiertelnych. Koniecznie setka przed pasterką, na rozgrzewkę,
bo najgorzej to szczękać zębami i oddawać mocz na mrozie

siarczystym. Przy fałszowaniu kolejnej kolędy myśl prawie
da w zęby: Bóg zwariował dnia szóstego, po południu,
co potwierdzą zwierzęta z rysunków naskalnych. Potem:
e, co ma być pewnie i tak będzie, w końcu nas też kiedyś
zaliczą do kopalnych.

Wanda Szczypiorska
7 czerwca 2010 o 21:25

Mocny. Słuszny. A że spóźniony? To nic. Jest uniwersalny.

zgłoś

Mirka Szychowiak
11 czerwca 2010 o 14:58

świetny, z tutaj zamieszczonych przez Ciebie - chyba na razie mój ulubiony

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się