27 maja 2010
Pod wpływem napisane
W tym niespełnieniu rzeczy ważkich nie odnajduję
tego co jeszcze wczoraj, od tak na wyciągnięcie ręki,
to nie zabawa w chowanego a słyszę podszepty:
ciepło – zimno.
Bezwstydnie możecie podnieść oczy, poeci i szaleńcy
zdarzają się w rodzinach, nawet najlepszych,
gnojem tej ziemi czasami być warto, choć łatwiej solą
w oku.
Niespodziewanie cudownie ozdrowiałem, więc zapraszam
na nie-pogrzeb, bądźcie nie-obecni, mile widziane nie-kondolencje.
Dopada mnie dysleksja, gorsza od śmierci, nie wiem gdzie
wstawić przecinek a gdzie kropkę (także nad i).
Chyba się popłaczę albo schlam, zresztą wychodzi na jedno.
A miałem zostać diabłem, lecz jak tu podpisać cyrograf
z błędem ortograficznym.
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
dobrosław77
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek
6 lutego 2026
violetta
6 lutego 2026
sam53
6 lutego 2026
sam53