3 stycznia 2023

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Kryzys hydrauliczny

”Już kąpiesz się nie dla mnie w pieszczocie pian”.

Kran umarł na amen
na wylot przeżarty rdzą,
pustynia oraz pusta wanna.
Karawana zniknęła za wydmą,
teraz już tylko fatamorgana
i widmowe zamki z piasku.

Jak kania łaknę dżdżu lecz słońce
rozpraża do czerwoności
nawet nocy chłód.
Przyjdzie wyschnąć na wiór,
w gorące ziemi złożyć kości.
A ty:

”Nie dla mnie już przy wannie odkręcasz kran”.

Weronika
3 stycznia 2023 o 08:44

Wanną przez pustynię w kierunku Czadu.

zgłoś

Jaga
3 stycznia 2023 o 13:03

Ale czad ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się