15 sierpnia 2020

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Entropia układów współzależnych

Mieszkam w psiej budzie,
uczepiony krótkiego łańcucha,
nie szczekam na listonosza, od czasu
wylizania do kości ostatniej ręki
karmiciela.

Miesięcznie wyję do bezustannie
nieświecącej latarni.
Księżyc jest zbyt daleko, po ciemnej stronie
drogi do nikąd.

To punkt przecięcia nieoznaczoności
na mapie, wyrysowanej koniuszkiem
martwego języka.

Wyczuwam pomiędzy snami
– buda przecieka,
prosty wstęp do tanatologi stosowanej,
ale to za trudne słowo.

Do wywarczenia z zaciśniętymi zębami.

Weronika
15 sierpnia 2020 o 20:18

Niby wszystko tak samo jak przedwczoraj ale trzeba przewietrzyć.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się