9 grudnia 2018

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Niepomieszczenia

 
Ustawiczna prognoza niepogody,
a ja staram się zapisać setki
zdań wtartych w ściany.
 
Jednak znaczę jedynie kontrapunkty
w miejscach przejścia
na coraz niższe poziomy.
Aż do dna.
 
Tylko nie odnajdując tam piekła
powoli przymarzam do podłogi.
Cedzę więc półsłowka, w nadziei 
na ciszę.
 
I śnieg zasypujący najwyższe piętra.

alt art
10 grudnia 2018 o 10:40

najwyższe piętra, przecie przysypane nadpalonymi anioły..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się