10 listopada 2018

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Kamień na kamieniu

 
Nie ma już matek i ojców,
wolne dzieci stawiają barykady
z klocków.
 
Rewolucja wisi w powietrzu, miecz
nad głowami proroków.
Tłum wydziela ostrą woń
potu czekając na narodziny boga.
 
Ten powiedzie wyznawców do raju,
a przynajmniej jego granic,
tuż za dymami.
 
Miast ofiarnych
i tak skazanych, od zaczątku
fundamentu.
 
Nie ma już snów,
węgielnych.

alt art
12 listopada 2018 o 10:30

kto sieje gwiazdy, zbiera kamienie..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się